IT WAS WRONG TO BE BAD, BUT SHE COULDN T BE GOOD!
Kategorie: Wszystkie | herbata, papieros, troche polityki, szczypta seksu, niedomiar milosci | kolekcja snów
RSS
niedziela, 13 lipca 2008
jak bardzo Emmy nie kochasz

bo o to chodzi

nie jak kochasz

i nie jak sie starasz,

ale jak bardzo jej nie kochasz,

jak bardzo nie słuchasz,

jak bardzo  nie pragniesz uszcześliwiać

jak bardzo jej pragnienia odrzucasz

jak bardzo nie chcesz z nią przebywać

jak bardzo cię krępuje

i jak bardzo odrzucasz jej kochanie ciebie

A Emma jest twoją żoną

chyba taką z przypadku, rozsądku, miłości wmówionej

i może nawet normalnej dla ciebie

dla niej niespełnionej

wiesz czego boi się Emma

tego samego na co czeka

miłości, która kiedyś nadejdzie

i zabierze ją - Emmę tobie

bo jest Twoją żoną, nawet jeśli niekochaną

środa, 21 maja 2008
bez sensu

Bywają dni, kiedy Emma nie widzi sensu świata, który ją otacza,

pisania o nim sensu też nie widzi...

samolot wpadł do wody, zginęło w nim wielu ludzi, żołnierzy?

Emma czuła,że to jej wina, co do cholery miałaby robić na wojnie?

wtorek, 20 maja 2008
bo ludzie się parują

Emma też się sparowała,

nie pierwszy raz, pierwszy z zastrzeżeniem, że na zawsze.

Połówki pamarańczy, jabłek i bociany się parują, a ludzie? ludzie są inni.

Emma jest inna - jak ten Łoś Warszawski, samotna i błagająca o pomoc.

"mój mąż jest taki zazdrosny"

"moja żona nie lubi seksu oralnego"

"dlaczego on zawsze zostawia skarpetki w łazience?"

i z radia: "50% małżeństw zawartych w tamtym roku, już zakończyło się rozwodem"

A Emma błaga cicho, sama, z zamkniętymi oczami, na swojej części łóżka...

nie szuka szczęścia, bo ono nie istenieje.

Czasami się uśmiecha...

poniedziałek, 19 maja 2008
po dwóch latach

Przyszedł maj,

chyba kolejny zimny, chociaż Emma nie pamięta poprzednich.

Kiedyś, jak była mała, przeprowadzali się co pół roku, dzięki temu pamięta dużo i prawie nic, pamięta domy, podwórka i swoje pokoje nie pamięta imiom koleżanek i nauczycieli.

A teraz mieszka tu, tu gromadzi śmieci i wspomnienia zbite w jedną, zamazaną całość.

To już dwa lata, z perspektywą na kolejnych 40...

Wróciła, chociaż wracać nie chciała.

Żyje i kocha życie, chociaż żyć nie umie.

wtorek, 23 maja 2006
Emma zapieprza w klubach nocnych

Kto by nie chcial miec pracy, ktora polega na chodzeniu po knajpach?

I wcale nie chodzi o PHowca! Emma zwiedza puby, restauracje i dyskoteki, probuje, testuje, notuje (o ile jest w stanie:)) na wszystko sa fundusze...

pieknie, slodko, kolorowo...

...a tak bardzo brakuje jej zwyklych wyjsc, ze znajomymi, bez wyrzutow sumienia, "ze sie jest na zwiadach"

...i kaca po alkoholu, a nie patrzeniu na pijanych ludzi

pieknie, slodko, kolorowo...

czlowiek, to zawsze znajdzie sobie powod do narzekan, a Emma nawet czesciej niz zawsze...

środa, 17 maja 2006
zakaz picia alkoholu w dzień dziecka

Emma nie jest rodzicem i może akurat w dzień dziecka będzie miała ochotę wypić wino, albo piwo

Jakby nie było czwartki "są studenckie", mało tego juwenalia się szykują...

...zakaz sprzedaży, NIE SPOŻYCIA...

PROPONUJĘ SPRZEDAWAĆ PRECELKI W PUBACH, A DO KAŻDEGO PRECELKA piwko gratis;]

to tylko żarty, coraz ostrzejsza riposta, Majewski coraz śmieszniejszy...

śmiejemy się, denerwujemy, a boimy w zaciszu mieszkań, może nawet dusz...

niedziela, 14 maja 2006
bez giertycha

www.bezgiertycha.rp4.pl

podpisów na stronie nie można już dodawać, ale e-mail do premiera wysłać i owszem

czy to ma sens? taki mały kroczek, no i fajnie wiedzieć, że nie jesteś sama/sam

piątek, 12 maja 2006
związki homoseksualne wbrew naturze

i tak patrzy Emma na przykładnego obywatela, członka młodzieży wszechpolskiej, który za rękę prowadzi małe dziecko (co zdarza się nader rzadko, członków tej bowiem młodzieżówki oglądamy najczęściej z zasłoniętymi twarzami, wyjących spod szalików, z kamieniami w rękach). Mówi on nam jakie to nienaturalne, wbrew naszemu gatunkowi (chyba twojemu, mruczy pod nosem Emma), i do uleczalne w dodatku

i tak obiektywnie myśli Emma, stara się obiektywnie powiedzmy... specjalistką nie jest, ale czy w świecie zwięrząt nie spotykamy się z takimi przypadkami? a nawet jeśli nie, ile zwierząt żyje z tymi samymi partnerami przez całe życie?  a nawet jeśli?

a czym jest natura? czy naturalne są np. przeszczepy? albo inplanty? albo transfuzje? a może naturalna jest nienawiść? czysta nienawiść, bez przyczyny? np. kibiców piłkarskich - porównujemy ich do zwierząt? które zwierzęta się tak zachowują?

a my jesteśmy ludźmi, którzy oprócz siły przetrwania, mają wolę, wiarę i wolość (o którą Emma, z każdym dniem IVRP boi się coraz bardziej)

mamy prawo wyboru i wybieramy, i o ile nie krzywdzimy swoimi wyborami innych, powinny być one tylko i wyłącznie naszą sprawą...

"ja nie lubię gejów, bo gdyby mój kolega był gejem (a Emma wie, że jest, nie jeden, tylko się nie deklarują, bo się tego durnego społeczeństwa boją!!!), to czułbym się źle w jego towarzystwie! ciagle bym myślał, że może ma na mnie ochotę" - powiedział jej kiedyś kolega....

"czy to znaczy, że jak ja jestem w twoim towarzystwie, to ciągle powinnam myśleć, że masz na mnie ochotę?" - zapytała Emma....

środa, 10 maja 2006
wysterylizuj!

bo świat trzeba zacząć naprawiać od siebie...

a żeby naprawiać, trzeba dostrzegać wady...

http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Chester ©